Praca wzbogaca

W dniu dzisiejszym, oprócz tego, że udało mi się zbudować regał lodówkowy do najnowszego sklepu naszej sieci i przeżyć (jego szkielet zwalił się nam na głowy), miałem przyjemność poznać i odbyć spotkanie z właścicielką lokalu użytkowego, w którym wysoce prawdopodobnie powstanie 9-te DARWINA.PL. Okazało się, że miła 50-ciolatka posiada w Warszawie 34 lokale użytkowe i 18 mieszkań na wynajem. Ponieważ bogaci ludzie bardzo mnie inspirują zalałem moją rozmówczynię mnóstwem pytań.

Początki są zawsze niepozorne

Swoją przygodę z nieruchomościami zaczęła już na studiach w drugiej połowie lat 90-tych. Ponieważ odziedziczyła mieszkanko po babci miała gdzie mieszkać. Pomimo tego z pomocą ojca "kupiła" (kredyt hipoteczny) pierwsze mieszkanie na wynajem. Potem wraz z narzeczonym kupowali następne, które narzeczony remontował sam, szykując je pod wynajem.

Miliony składają się z centów

Ona pracowała w korporacji na menedżerskim stanowisku, a narzeczony, który stał się mężem remontował i zarządzał powiększającym się majątkiem. Oczywiście nie omieszkałem zapytać, czy mają w posiadaniu jakiś lokal przejęty w wyniku warszawskiej reprywatyzacji. Nie posiadają. Ufff - odetchnąłem z ulgą.
Zaniżając i licząc za metr kwadratowy 7000 pln, nieruchomości miłej Pani przekraczają wartość 30 MILIONÓW PLN. Miesięczny przychód z wynajmu przewyższa kwotę 200 tysięcy złotych. 

Bogactwo zaczyna się od rozumienia

Kiedy zadawałem pytania, chcąc się czegoś nauczyć moja rozmówczyni zaskoczyła mnie swoimi pytaniami. 
- Czym jest pieniądz? 
- Odpowiedziałem. 
- Jak działa mechanizm kreacji pieniądza? 
- Odpowiedziałem. 
- Jakie jest źródło pieniądza w życiu każdego człowieka?
- Odpowiedziałem. 
- Skąd się dowiedziałeś, że jest tylko jedno źródło? 
- Odpowiedziałem. 
- To zaskakujące, bo wszyscy nasi zamożni przyjaciele tak jak ja rozumieją ten proces dzięki rodzicom, bo żadne studia tego nie uczą. 
- Czy to znaczy, że bogactwo zarezerwowane jest tylko dla mądrych rodów? - zapytałem. 
- Nie, czego ty jesteś przykładem. Ale statystycznie podchodząc do tematu tacy jak ty to grupa nie większa niź jedna setna promila populacji. 
- Czy w takim razie bogacenia możemy się nauczyć głównie od rodziców? 
- Tak. Bogaci rodzice uczą dzieci zdobywać wiedzę, budować relacje i je utrzymywać, planować, wymagać od siebie samego oraz dawać z siebie więcej niż otoczenie. Biedni uczą dzieci obwiniania innych za swoje lenistwo przez co wpada się w postawę ofiary. Biedni rodzice uczą swoje biedne dzieci jak się modlić o wszystko, a nie jak po to sięgać.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Produkt dodany do Ulubionych

Ta strona używa plików cookies (ciasteczka). Polityka Cookies  Polityka Prywatności